Projekt naukowy, firmowany przez Instytut Biologii Ssaków PAN i Politechnikę Białostocką, finansowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, streszczony w formie komiksu? Jak nie, jak tak?
Kliku kliku tutaj odsyła do wielkiej wersji plakatu na stronach Instytutu.
Znalezione w szufladzie Tomka Samojlika. Found in Tomek Samojlik's drawer.
czwartek, 7 listopada 2013
poniedziałek, 4 listopada 2013
Kubek
Najpierw były puzzle (parę postów niżej), potem rozszerzona grafika na kubek:
A poniżej zdjęcia jedynego istniejącego egzemplarza kubka z tą grafiką. Nie będzie więcej, bo firma miała problem z przeniesieniem na ceramikę wszystkich szczegółów i kolorów. Postanowiłem sfotografować, bo ostatnio wszystko mi leci z rąk, toteż dni tego kubka już mogą być policzone...
A poniżej zdjęcia jedynego istniejącego egzemplarza kubka z tą grafiką. Nie będzie więcej, bo firma miała problem z przeniesieniem na ceramikę wszystkich szczegółów i kolorów. Postanowiłem sfotografować, bo ostatnio wszystko mi leci z rąk, toteż dni tego kubka już mogą być policzone...
poniedziałek, 28 października 2013
Ignat, bartnik z puszczy
Bum, bęc, trach i łubudu! Jest "Bartnik Ignat i skarb puszczy", wydany przez poznańską Centralę w ramach serii dla dzieci Centralka. Pod czarną okładką kryje się 112 kolorowych stron, na których dzieje się bardzo, bardzo dużo. Nie chcę Wam psuć przyjemności, więc nic już nie powiem, sami zobaczcie. Dobra?
Tak wygląda bartnik rozciągnięty na kanapie u mnie w pokoju.
A tak wyglądają przykładowe strony z żółtego zeszycika, który cierpliwie znosił moje bazgrania, skreślenia i poprawki na etapie scenariusza i szkicowania plansz.
Wnikliwych czytelników "Bartnika" chciałbym bardzo przeprosić za literówkę, która mi się w nim przytrafiła. Zawsze musi jakaś być, do kroćset! Nei weim, dlaczgo, moż z pośpeichu? Niech niedźwiedź ściśnie tę literówkę!
A komiks można kupić tu: picturebook i tu: sklep gildia
Wnikliwych czytelników "Bartnika" chciałbym bardzo przeprosić za literówkę, która mi się w nim przytrafiła. Zawsze musi jakaś być, do kroćset! Nei weim, dlaczgo, moż z pośpeichu? Niech niedźwiedź ściśnie tę literówkę!
A komiks można kupić tu: picturebook i tu: sklep gildia
niedziela, 13 października 2013
MFKiG Łódź 2013
Na dowód, że byłem, choć cała wyprawa to czyste szaleństwo - pobudka o 2, o 2.45 wyjazd samochodem do Białegostoku, o 4.30 pociąg, przesiadka w Wawie, na 10.05 w Łodzi i biegiem na spotkanie. Potem podpisywanie (obok Dona Rosy!!!) i kolejna przebieżka na dworzec, na pociąg powrotny o 13.18. A i tak po drodze zdążyłem kupić "Paprotkę" z Centrali i "Teslę" z KG (i przybić kilka piątek).
Zdjęcia zrobił mój instytutowy kolega Igor (pisuje tu kliku kliku) - dzięki, Igor!
środa, 9 października 2013
Kleks
Znalazłem w szufladzie list. Tradycyjny, na papierze, z czasów, kiedy się jeszcze takie pisało. Napisała go do mnie Pani Szarlota Pawel, na końcu wrysowując genialnego Kleksa na fotelu. A wszystko z powodu modelinowej figurki, jaką zrobiłem i jej wysłałem. Nie pamiętam już dokładnie, jak ten mój Kleks wyszedł, jak przez mgłę kojarzę, że był właśnie taki, jak na rysunku - siedział w fotelu. A wszystko działo się we wrześniu 1989 roku...
wtorek, 24 września 2013
Blerro dello samojliko
Gościnnie wystąpiłem na stronie Rafała Szłapy, autora mocnego (a nawet supermocnego) "Blera". Kliku kliku przenosi na stronę Rafała, a poniżej moja wersja jego bohatera.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










